Poker on-line

World championship poker


W tym tygodniu w naszych pokerowych analizach zajmiemy się rozdaniem, w którym nasza dobra ręka trafia na dziwnego przeciwnika, przez co nie wszystko jest takie jasne jak się na początku mogło wydawać. Przekonajcie się, jak wygląda tok myślenia dobrego gracza, który dostaje AK na ręku - oraz na flopie...
World championship poker
Zanim przejdziemy do analizy, przypomnijmy że działa już nasze forum dyskusyjne , na którym możecie analizować i poddawać analizie Wasze własne rozdania! Nasi eksperci służą pomocą na forum a najciekawsze rozdania mają szansę być wzięte na warsztat i ukazać się wraz z komentarzem profesjonalnych polskich graczy w dziale Strategii ! Za takie rozdanie płacimy autorowi 25$ ! Pamiętajcie również, że na forum działa już system automatycznego wyświetlania graficznych obrazków kart - wystarczy wpisać po dwukropku symbol karty w wersji angielskiej, np dama pik na forum wyświetli się po wpisaniu :qs (s = spades; ang. piki) Witam, Dziś kolejne rozdanie z jednej z moich ostatnich sesji. Rozdanie to pochodzi ze SportingBet, No Limit Holdem $100max, stół pięcioosobowy. Ostatnio są to moje najczęstsze gry. Nie gram już LAG-a, to były chwilowe eksperymenty, skutek był nawet niezły, ale na dłuższą metę wolę inny styl. Gram stoły shorthanded, agresywnie rozgrywając układy z potencjałem oraz korzystam z pozycji. Wyniki na razie są bardzo dobre.
World championship poker
Jedynym dobrym graczem na moim stole był bohboh, van tsian to za to niezły fish, zbierał do najdziwniejszych układów i swój niemal podwojony stack zawdzięczam właśnie niemu. Castillo2 grał za to dosyć dziwnie, raz pasywnie, raz bardzo agresywnie, zagrywając czasami za kilka razy pulę. Raz, gdy w puli były zaledwie 3 dolary i została przeczekana do river, jego przeciwnik zagrał za 2 dolary, a on przebił do 16... Przy podobnych zagraniach nie pokazywał kart, ani nikt go nie sprawdzał, więc jego gra pozostawała dla mnie trochę zagadką. Sad eyes to nowy gracz, jeszcze nic o nim nie wiem.
Dostaję piękną rękę, jedynym problem jest brak pozycji - jestem zaraz za blindami. Moim standardowym podbiciem był raise do 4$, chyba, że ktoś wcześniej wszedł do puli, wtedy podbijałem do 5$ lub 6$.
World championship poker
Standardowe podbicie i dostaję jednego callera. To ten dziwny gracz, castillo2. Oprócz tego, że nie za bardzo rozumiem jego grę, ma on jeszcze nade mną przewagę pozycji. Zobaczymy, co z tego wyniknie, przynajmniej mam na razie bardzo ładną rękę. Pozostali gracze pasują. We dwóch oglądamy flopa. Flop (Board: Kc, Ah, Jd): Bingo! Znakomity flop. Mam dwie najwyższe pary, a jeżeli przeciwnik sprawdził mnie z AQ, AJ, czy innym asem, to jest wybitnie zdominowany. Do tej pory, po przebiciu przed flopem i przeciwko jednemu lub dwóm przeciwnikom, zawsze wykonywałem continuation bet mniej więcej za pół do dwóch trzecich puli. I robiłem to raczej niezależnie od tego, czy coś na flopie trafiłem. Jeżeli teraz z pierwszej pozycji przeczekam, w głowie mojego przeciwnika powinna zapalić się czerwona lampka alarmowa. Zagrywam więc rutynowo. W puli jest 9,50$.
Przeciwnik bez wahania sprawdza. Dobrze, to znaczy, że on również coś trafił, ale trudno przypuszczać, aby miał coś mocniejszego niż ja. Tymczasem moje zagranie nie dało mu na razie żadnej informacji. Jeżeli nawet nie przyglądał się specjalnie mojej grze, to i tak powinien zakładać, że agresor przed flopem w większości przypadków zagrywa również po flopie, nawet gdy nic nie trafi. Mógł spokojnie sprawdzić moje zagranie z dwoma parami, każdym asem, KQ, KT i oczywiście z setem lub QT. Set możemy raczej wykluczyć, bo z AA, KK lub JJ można byłoby spodziewać się reraise przed flopem. QT, zwłaszcza w kolorze, niestety jest możliwe. Turn przynosi niewiele wnoszącą szóstkę. Daje ona jednak drugie karo na stole. Jeżeli teraz zagram, przeciwnik prawdopodobnie zrzuci słabego asa lub układy typu KQ czy KT, a tego nie chcę. Sprawdzi lub przebije mnie tylko z bardzo silną kartą. Trzeba potwierdzić jego przypuszczenia, że moje zagranie na flopie było rutynowe i gdy napotkało opór, postanowiłem nieco się wycofać.
Po moim zagraniu i jego sprawdzeniu na flopie, w puli było 21,50$. Teraz ja poczekałem, a przeciwnik zagrał za 14$, dwie trzecie puli. Warto zwrócić uwagę, że gdyby miał bardzo wrażliwą rękę, taką jak as z bardzo niskim kickerem lub KQ, QJ albo - choć to mało prawdopodobne - każdy draw do strita, prawdopodobnie również by przeczekał, licząc na możliwość obejrzenia ostatniej karty za darmo. W związku z tym, zakładam, że przeciwnik ma coś silniejszego, prawdopodobnie AT, AQ lub nawet AJ i będąc przekonany, że ma najlepszą rękę, wykonuje bardzo ładny value bet za dwie trzecie puli. Co powinienem teraz zrobić? Przebić czy sprawdzić? Istnieje zagrożenie, że przeciwnik ma AQ, AJ lub AT, co oznacza, że każda figura - oprócz mojego króla - na river polepszy jego układ a nie mój. Mało tego, jeżeli taka figura przyjdzie, nie będę wiedział, czy właśnie trafił on strita, czy tylko dwie pary, które nadal będę w stanie pokonać. Jeżeli faktycznie ma on jeden z tych układów (jak również Ax w karach), a ja teraz przebiję, przeciwnik i tak mnie sprawdzi, a gdy na river przyjdzie niebezpieczna karta, będę miał duży problem. Obydwaj mamy bardzo głębokie stacki i jeżeli na river przyjdzie figura lub karo, będę miał bardzo trudną decyzję i nie będę miał pozycji. Mało tego, przebijając teraz, ujawniam przeciwnikowi siłę mojej karty, więc spasuje nie mając jednej z wymienionych wyżej kart. Poza tym, cały czas istnieje szansa, że ma on to nieszczęsne QT. Pamiętajmy, że obecnie jest on przekonany, że ma lepszą rękę. Jeżeli teraz tylko sprawdzę, może to w jego oczach wyglądać na draw albo desperacką próbę obrony przed utratą puli. W końcu jego zagranie na turnie mogło zostać spowodowane moją słabością - tylko przeczekałem. Jeżeli jego zagranie było wybitnie pozycyjne, na przykład z JT, to ja sprawdzając sugeruję - może i mam słabą rękę, ale jeszcze nie na tyle, żeby spasować. Nie dam sobie zabrać puli, w końcu to ja przebijałem przed flopem! Sprawdzam i liczę, że river będzie bezpieczny.
World championship poker
Ok, river jest w porządku. Co teraz? Najlepiej byłoby nadal nie dać poznać siły mojej ręki. Przeciwnik zrobi kolejny value bet i w ten sposób uda mi się wyciągnąć od niego jeszcze trochę więcej (albo nie płacić za dużo, gdyby faktycznie miał QT). W końcu z przebiegu licytacji, może on być spokojny o to, że ma nadal najlepszą rękę. Jeżeli na turnie nadal do czegoś zbierałem, to nie mogłem trafić.
Co takiego??? 127$??? Czy to jakiś żart? W puli jest przecież ledwo 49,50$!! Pierwsze odczucie - przeciwnik ma jednak QT i zagrywa prawie allina ze swoim nuts. Ale zaraz - czy z absolutnie najlepszym układem właśnie tak by zagrał? Nie lepiej za jakieś 30$, żebym spokojnie mógł mu dopłacić nawet tylko z asem? A może po prostu zbierał do kar i nie trafił? Ale w takim przypadku zagranie za 127$ też nie byłoby najlepszym blefem, tutaj przydałoby się zagrać za 40$-50$. Coś tutaj jest nie tak, ale co? Po chwili przyszła mi do głowy pewna możliwość. Moje zagranie na turnie mogło zasugerować, że nie dam sobie łatwo zabrać puli. Mogło również sugerować, że nie wierzę w jego silny układ i nie dam sobą pomiatać. Może nawet, że zakładam u niego kompletny blef i będę sprawdzał do końca choćby z trzecią parą. Dla przeciwnika z niezłym układem taki niedowiarek to dobra sprawa. Ale z drugiej strony, musi on zakładać, że coś mam i dla bezpieczeństwa jego układ naprawdę powinien stanowić jakąś siłę. Bo co w przypadku, gdy sprawdzę go, powiedzmy, z AQ? Z tego wynikał mi następujący wniosek - przeciwnik ma dobry układ, ale nie wystarczająco silny, żeby nie był do pobicia. Ponadto, zakłada on, że ma lepszą rękę, ale również, że ja mam taki układ, z którym mogę go sprawdzić. Kolejna rzecz, wydaje mu się, że podejrzewam u niego blef, więc on postara się go uprawdopodobnić zagrywając w bardzo dziwny sposób sugerujący "grę pieniędzmi". Może będę chciał się wykazać super zagraniem, sprawdzając, powiedzmy z KQ? A wtedy niespodzianka, bo on jednak coś ma. Co? Moim zdaniem dwie pary. A ja jestem w stanie pokonać dwie pary...
Texas HoldemPoker jest najbardziej popularnš odmiana tej Gry hazardowej rozgrywanej bardzo czesto w tradycyjnych oraz Kasynach online
Rozrywka online w ostatnich czasach stala sie bardzo popularna i zdobywa wielu zwolennikow. Codziennie miliony graczy uczestniczy w pokerowych zmaganiach za posrednictwem internetu.
Najpopularniejsze sa jednak zaklady sportowe ktore od kilku lat przezywaja niewyobrazalny rozkwit w Polsce.
Gra w internecie to nie tylko swietna zabawa i wielkie emocje ale rowniez mozliwosc zarobienia pieniedzy. Zachecamy do zapoznania sie z polecanymi serwisami i poznanie zasad i regul gier hazardowych w internecie.
Copyright © Casino.Wygrac.pl 2007